sobota, 16 listopada 2013

Lalka Klarka i jej "druciane" wdzianko

Witajcie :)) 
Bardzo dawno temu, będąc dziecięciem jeszcze dość dużo dziergałam sobie na drutach. Jednak wiele lat nie miałam drutów w ręku, aż do dziś :)) Wczoraj naszła mnie nieodparta chęć ponownego spróbowania i dziś z rana pobiegłam do pasmanterii zakupiłam druty, włóczkę i z obawą, czy jeszcze cokolwiek pamiętam zasiadłam i... okazuje się, że  robienie na drutach, to jak jazda na rowerze - nigdy się jej  nie zapomina :))

A poniżej moje pierwsze od wielu wielu lat "druciane' wdzianko, no i Laka Klarka ;)
Pozdrawiam Was  :)

21 komentarzy:

  1. ale czad! też kiedyś robiłam na drutach mega proste szaliki i wszystko inne co dało się zrobić z prostokąta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie znów po latach do tego wrócić ;)

      Usuń
  2. Świetna! I jakie ma ładne kolorki

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze zrobiłaś, zimno teraz i wietrznie, lala by bez drucianych ocieplaczy zmarzła;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj! Prześliczna Klarka!!! Niezwykle inspirujące są Twoje prace!!! Bardzo mi się podobają:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Halinko i również pozdrawiam

      Usuń
  5. Klarka jest superowa!!!:) ..te okularki..:)))) a czapa, szal i rękawiczki udane bardzo:) ..przynajmniej nie zmarznie;)
    PoZdrowienia dla Was Dziewczyny!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lala słodziutka! Ja też wróciłam do drutów po wielu wielu latach i miałam problem jak zacząć robótkę, bo tego zapomniałam. Nieżle się musiałam nagimnastykować, ale jakoś sie udało zacząć. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna lalka :) z pewnością czapka i szalik dodają jej wiele uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest cudna, a okulary na urocze :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zdjęcia :))) a lala Klarka śliczniutka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)